Siedząc przy komputerze i pisząc niezbyt ciekawą rozprawę naukową na temat filozofów rosyjski ogarnęła mnie chęć wyrwania się ze sztywnego świata nauki oraz pruszącego śniegu za oknem. Natychmiast zaświtała mi wizja udania się w podróż do znacznie cieplejszego kraju… Szybki rekonesans posiadanego wina sprawił, że wybrałem Friuli. Merlot, którego niegdyś dostałem w prezencie nie stawiał oporu i posłusznie dał się otworzyć, a następnie rozlać do kieliszków. Bardzo przejrzysta, ciemno rubinowa barwa świadczyła, że rocznik 06 może być otwarty nieco później. Delikatne aromaty ziołowe wzbogacone o słodkie owoce zachęcały do spóbowania. Niezbyt intensywny aromat odpowiadał w pełni niezbyt intensywnemu smakowi. Merlot Cabert’a charakteryzuje się „lekkością smaku” i niską garbinkowością. Wyczuwalna elegancja i powściągliwość czynią z niego dobrego towarzysza posiłków oraz wszelkiego rodzaju prac. To co mnie w nim urzekło, to subtelność i bardzo słabo wyczuwalny alkohol. Podejrzewam, że za kilka lat wino to zaprezentuje się nam nieco okazalej , zachowując przy tym delikatność i wiotkość. Polecam każdemu przed kim stoi wyzwanie napisania powaznego tekstu, lub pracy naukowej.  Polecam także tym, którzy dość już mają przesadnie ciężkich beczkowych cabernetów.

Cabert